Strop albo sufit lub podłoga...
Witam,
W pracy dużo pracy i nie ma kiedy taczek załadować...
To może po kolei, 26.07 (wtorek) wpadła ekipa i mówi: "...jedziemy ze stropem nad garażem, zalejemy a w czwartek robimy dom..."
Niestety zaczęło padać więc Panowie posiedzieli i pojechali ale obiecali że będą następnego dnia rano. Słowa dotrzymali, zrobili strop nad garażem. Zaczęli trochę nad domem...
Piątek - sobota robili zbrojenie i w poniedziałek 01.08 zalali po całości...
Przyjechał kolega i mówi że wyszło małe lotnisko. Ja tam nie wiem, wydaje się normalne wszystko.
Teraz czekamy 3 tygodnie aż zastygnie i jedziemy do wieńca.
Ściana kolankowa nad garażem miała mieć 46 cm, zrobiliśmy strop niżej o jednego pustaka ale podnosimy de facto jeszcze o dwa do góry. Wyjdzie ponad 100 cm, tak samo piętro, na gotowo będzie 100-110 cm.
Komentarze